MENU

Sesja narzeczeńska 8 minut drogi od Białegostoku. Supraśl - plaża Pólko, historieslubne.pl

Sesja Moniki i Wojtka odbyła się na plaży Pólko w okolicach Supraśla. Od Białegostoku do samego miejsca plenerowego jedzie się niespełna 8 minut a przyznacie jest po prostu fenomenalne. W jednym miejscu mamy iglasty las, rzekę i pole. Sesja wydarzyła się 13 października 2018 roku - dokładnie wtedy gdy Monika i Wojtek znali się już 10 lat. Gdy Monika opowiadała jak to było z nią i z Wojtkiem w jej oczach pojawił się błysk. Przez lata spotykali się na wspólnych szaleństwach ze znajomymi, aż którego razu u Wojtka "coś zagrało". Monika powiedziała mi, że sama zakochała się w Wojtku 3 godziny po tym jak On zakochał się w niej :) Oboje są już nietuzinkowym małżeństwem - lubią razem gotować, wciąż spędzają długie godziny na "zwykłej" rozmowie - za co ich podziwiam. Na sesję wybraliśmy się ostatniego ciepłego dnia tamtego roku i zdecydowanie było warto. Nikt z nas nie spodziewał się, że pogoda tak nam jeszcze dopisze bo poprzednie dni były pochmurne i zimne. Nastawiliśmy się raczej na chłodny i pochmurny dzień ale na szczęście pogoda miło nas zaskoczyła. Sesja trwała około dwóch godzin bo świetnie się nam razem gawędziło i fotografowało :) Podczas sesji Monika z Wojtkiem dali się wciągnąć do mojego świata zmysłowości i naturalności. Po czasie zachowywali się tak jakby mnie nie było a ich szepty i sposób w jaki się dotykali zdawały się to tylko potwierdzać. Monika opowiedziała mi za co kocha swojego Wojtka: " Za to, że jest słodki i słucha wszystkiego co mówię a gadam bardzo dużo. On zawsze wszystko pamięta i serio słucha. Kocham go też za to, że się rozumiemy, że zawsze poprawia mi humor, że lubimy taką samą muzykę. No ogólnie fajny jest ten mój Wojciech" Dla takich chwil właśnie fotografuję, dla chwil gdy się tak przede mną otwieracie a ja mogę wykorzystać wasze emocje i chemię jaką działacie na siebie do uwiecznienia tego na zdjęciach...

CLOSE