MENU

Sesja przedślubna Marty i Piotrka jest dowodem na to, że w jednej lokalizacji można zrobić tysiące zdjęć, a każde i tak będzie inne. Wszystko to zasługa zmiennej przyrody i – nieskromnie mówiąc – dobrych pomysłów fotografa.

Zabrałem moją parę nad rzekę Supraśl – miejsce, które bardzo lubię. Oceńcie sami, co z tego wyszło!

 

Sesja przedślubna Marty i Piotrka

Marta i Piotrek znaleźli mnie na Instagramie. Moje zdjęcia spodobały im się na tyle, że postanowili przyjechać do mnie ze swojej miejscowości oddalonej od Białegostoku o 70 km. To niemała wycieczka, więc oczekiwania musiałby być wysokie…

I nie żałowali, bo ich sesja zdjęciowa przed ślubem udała się nam wspaniale!

 

Jak wygląda sesja zdjęciowa przed ślubem?

Marta i Piotrek przyjechali do mnie z daleka, więc nie było czasu do stracenia. Sesja zdjęciowa przed ślubem zazwyczaj wygląda tak, że razem z parą jedziemy na miejsce. Najczęściej osobnymi samochodami, bo wożę ze sobą dużo sprzętu, a czasem też pomocniczkę. Zawsze jednak blisko siebie, żeby para przypadkiem nie zgubiła się w nieznanych okolicach.

Przed wyjazdem podarowałem Marcie kwiaty, które były pięknym uzupełnieniem jej stroju. Wcześniej zrobiłem wywiad, w co będzie ubrana i poprosiłem w kwiaciarni o pasującą kompozycję. Pomogła mi niezawodna Pani kwiaciarka z Kwiaciarni Aldona w Białymstoku, za co serdecznie jej dziękuję!

Zakochani z początku byli trochę spięci, ale nie minęło kilka chwil, a już brylowali przed obiektywem. Tak, sesja przed ślubem może być dla niektórych stresująca, ale mam swoje sposoby, by temu zaradzić.

 

Klimatyczna sesja przedślubna nad rzeką Supraśl

Okolice rzeki Supraśl to dla mnie magiczna kraina, która kryje niezliczone lokalizacje do sesji przedślubnych. Martę i Piotrka uwieczniłem m.in. nad brzegiem wody, na dzikiej łące oraz w lesie.

To ostatnie miejsce zasługuje na szczególną uwagę. Wyróżnia je klimat, którego próżno szukać gdzie indziej. Nasza sesja narzeczonych powstała w ciepłe, majowe popołudnie, gdy promienie słońca śmiało przeciskały się przez leśną gęstwinę. Bajkowe, nieco tajemnicze otoczenie pozwoliło nam na kadry jak z baśni!

Później poszliśmy nad wodę, popatrzeć na odbijające się w jej tafli słońce. Zostaliśmy tam aż do zachodu, który stał się tłem do ostatnich zdjęć tego dnia.

 

Pomysły na zdjęcia narzeczeńskie

Chciałem podczas tej sesji dla dwojga złapać kilka nietypowych kadrów, dlatego wziąłem ze sobą… drabinę. Pozwoliła mi popatrzeć na parę z nowej perspektywy i dała mi większe pole do popisu.

Poza wygibasami na drabinie często zmieniałem obiektywy – to też miało wpływ na różnorodność, którą możecie tutaj zobaczyć.

Pamiętajcie, żeby na swoją sesję przedślubną wybrać fotografa z pomysłem. Przecież nie po to płacicie niemałe pieniądze, żeby dostać serię nudnych, prawie takich samych zdjęć. Jak się zorientować, czy na pewno macie do czynienia z kreatywnym umysłem? Wystarczy przejrzeć portfolio.

 

Zobacz video z sesji nad rzeką!

Podczas sesji zdjęciowej przed ślubem Marty i Piotrka powstał także krótki film. Jeśli dobrze poszukacie, znajdziecie go na stronie „O mnie”.

Obejrzyjcie go, jeśli wciąż wahacie się, czy to ja będę odpowiednim fotografem dla Was. Zobaczycie, jak pracuję i jaka atmosfera panuje podczas zdjęć.

Za film bardzo dziękuję Marcinowi z twojevideo.pl – profesjonalnemu kamerzyście, montażyście i mojemu dobremu znajomemu, z którym stworzyłem niejeden piękny reportaż ślubny.

 

To wszystko na dziś. Mam nadzieję, że się Wam podobało! Jeśli marzy się Wam sesja przed ślubem, a moje zdjęcia trafiają w Wasz gust – czekam na Was w zakładce „Kontakt”.

CLOSE